wiktor96

1 tekst – auto­rem jest wik­tor96.

O TOBIE

Gdy cię słyszę gra muzyka
Gdy cie widzę świat zanika
Gdy ty mówisz jest wesoło
Jak cię słyszę tańczę w koło
Ale kiedy już cię nie ma
Czu­je jak do­lega trema
Jak mi się niedob­rze robi
Jak­by mnie bił chłop chędogi
Ale gdy po­jawiasz się znów
Czu­je jak by mnie wziął Bóg
I swy­mi ręko­ma bos­ki­mi dot­knął po twarzy
I wte­dy zaczy­nam marzyć
Gdy tak marzę myślę so­bie
Że, le­piej jest mi przy tobie 

wiersz • 27 października 2010, 21:57
wiktor96

Użyt­kownik wik­tor96 nie uzu­pełnił in­formac­ji o so­bie. Jeśli tyl­ko to zro­bi, tek­st ten wyświet­li się w tym miej­scu.

Zeszyty
  • Codzienność – Uczy­my się kochać Uczy­my się śmiać Uczy­my się ba­wić Uczy­my się bać Przechodzić tak so­bie Na co dzień w śród chmur Lecz nie zwra­camy uwa­gi na to Jak kto nas widzi lub pos­trze­ga Cały czas bez­czyn­nie idziemy wśród drze­wa Cza­su nie ma­my jak zwyk­le,każde­go dnia Ale gdy na­dej­dzie dzień zapłaty Wszys­cy zgi­niemy co do jed­ne­go pnia

  • Myśliciele – Myślę na co dzień Każde­go dnia Że le­piej by było odpłynąć wśród fal popłynąć gdzieś so­bie I w dal pop­rzesz kres Uciec da­leko Tam gdzie nie zna się łez Gdzie nikt nie płacze Nie ma złych zdań Ale gdzie wszys­cy pójdziemy gdy zab­rzmi anioł i Pan

  • miłość – Kto kocha nie błądzi Kto szu­ka znaj­du­je Kto myśli ten wy­myśla Kto kocha ten czu­je

  • ONA – Przechodzi ulicą jak wiatr na niebie,koło mnie przechodzi jak koło ciebie,jak chodzi codzien­nie obok nas nie widzi nas lecz idzie, idzie pośród chmur za­duma­na i piękna,Jak­by ptaków jaśniejący chór,idzie a dojść nie może a gdy dochodzi już za­pomi­na z kim roz­ma­wiała, z kim się spot­kała i ko­go widziała

  • ludzie  – Idą ludzie przez uli­ce Nie pat­rząc na ka­mieni­ce Idą, jak­by nic się nie stało A jak­by te­go było mało Nikt się ni­mi nie przej­mu­je Jed­nak nikt nie wo­juje Ale po­tem nagła cisza Jak­by ktoś nie usłyszał A za­raz po­tem strzał głośny Się roz­le­ga Niczym upa­dający z drze­wa ko­lega

  • Jesienna Demeter – Chodzi je­sień po dep­ta­ku Mi­ja w słońcu chma­ry ptaków i choć chłod­nym mro­zem gna Dla każde­go uśmiech ma 

  • Gdzie córka – Idzie smut­na Niczym łany psze­nicy Jej sreb­rzys­te włosy czesze De­likat­nie wiatr Lek­ko kołysząc je na wiet­rze Niczym włos na swet­rze Idzie smut­na przygnębiona De­met­ra zgar­biona Szu­ka córki przez 6 miesięcy szu­ka jej, szu­ka i zna­leźć nie możne, Widzi bra­ta i py­ta go może czy nie widział Ko­ry jej małej córeczki A on jej na to ze por­wał ją do podziemia uwiódł nar­cy­zem w złowie­szcze cze­luście swe­go zam­czys­ka Tam sie­dzi od te­raz Per­se­fona nieg­dyś ra­dos­na te­raz smut­na i przygnębiona Ale za 6 miesięcy pow­ra­ca na ziemie i znów nas­ta­je czas roz­kwi­tu Wszys­tko się miłuje dob­ro­bytu, Wszys­tko się spie­szy bo za­raz je­sień i znów od­chodzi córka jej mała w dal pop­rzez kres do bra­ta ty­rana

Facebook
Reklama
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Afo­ryz­my, Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Moje-Cytat­y.com, Za­mys­le­nie.pl - Afo­ryz­my dla Ciebie, Aforyzmy i cy­taty

Reklama
Autorzy
Arystofanes King Christie
Menu
Użytkownicy
V W X
Kalendarz
Znajomi
Reklama